Praca nad tym naszyjnikiem była dla mnie wyjątkową przyjemnością. Kyanit, iolit i szafir zostały oprawione w dużą ilość oksydowanego srebra próby 999, którą dosłownie czuć w dłoni. Całość jest niezwykle przestrzenna, a "dwie twarze" wisiora dodają mu tajemniczości. Całość wisi na podwójnym łańcuszku (w tym łańcuszek z kamieni), zakończonym ciekawym zapięciem.
Praca nad tym naszyjnikiem była dla mnie wyjątkową przyjemnością. Kyanit, iolit i szafir zostały oprawione w dużą ilość oksydowanego srebra próby 999, którą dosłownie czuć w dłoni. Całość jest niezwykle przestrzenna, a "dwie twarze" wisiora dodają mu tajemniczości. Całość wisi na podwójnym łańcuszku (w tym łańcuszek z kamieni), zakończonym ciekawym zapięciem.